środa, 22 stycznia 2014

Cztery

Czujesz jak wraca do Ciebie sens życia ... jak wszystko dookoła wreszcie nabiera barw . Wydawało by się , że powoli Twoje życie z miliona kawałeczków , staje się jedną całością . Nic bardziej mylnego ...
Życie zdecydowało , że musisz się zmierzyć z jeszcze jedną rzeczą . Ponowną miłością ?! Ale przecież powtarzałaś , obiecywałaś sobie i byłaś pewna , że tylko jego kochasz . Nigdy go nie zdradzisz i nie zakochasz się ponownie .
Siedzisz na kanapie i tępo wpatrujesz się w ścianę , analizując waszą rozmowę , sprzed 30 minut .
- Wiem , że nie powinienem tego mówić ...
- Czego . ? - uśmiechasz się jeszcze niczego nie świadoma , patrząc na zdenerwowanego chłopaka .
- Bo ja się chyba ... w Tobie zakochałem . - mówi a Tobie nagle ciemnieje przed oczami .
Tak bardzo się tego obawiałaś . Nie dopuszczałaś do siebie myśli . To tylko przyjaciel .
Znowu cały świat wali Ci się na głowę . Czujesz od środka , że nie jesteś gotowa na nowy związek . Nie pokochasz innego człowieka , z dnia na dzień .
- To jest dla mnie zbyt trudne Filip . Ja nie mogę tak po prostu zapomnieć o Radku . Nic z tego nie będzie . Myślałam , że jesteśmy przyjaciółmi ... - mówisz .
Chłopak widocznie się zmieszał . Zaczyna się tłumaczyć . Chcesz mu tego oszczędzić , dlatego przytakujesz i udajesz , że nic się nie zmienia w Waszych relacjach . W rzeczywistości , zmienia się ... zmienia się bardzo wiele . Nie potrafisz , tak jakby nigdy nic , być obok osoby , którą świadomie krzywdzisz . Sama wiesz , jak to jest nie móc mieć obok siebie ukochanej osoby . Nie chcesz , żeby twój przyjaciel cierpiał tak samo . Ponownie zagubiona , zamyślona i roztargniona , trafiasz na cmentarz . Kucasz przy Nim ... Nie masz wpływu na swoje łzy , na atak histerii . Chcesz tylko aby spadł deszcz . To On zawsze Cię uspokaja . To On sprawia , że zapominasz o wszystkim . Kucając , mówisz o tym , że nie możesz się ponownie zakochać , nie chcesz tego . Ciągle w głowie masz obraz Waszych wspólnych chwil . Czujesz ciepło w sercu , tak jak za każdym razem kiedy był obok .
- Co mam zrobić . ? - pytasz przez łzy i patrzysz na jego uśmiechniętą twarz na zdjęciu .
Przestajesz na chwilę płakać ... a wtedy zaczyna padać deszcz .


^^^

Pierwszy raz pogubiłam się w tej osobie . Musiałam wszystko kasować :/
Ale jakoś udało mi się napisać ten rozdział , który jest ... przed ostatnim :)
Za parę dni , ukaże się Epilog . 
Ściskam, Adela .

4 komentarze:

  1. Ojoj, to takie króciutkie opowiadanie będzie?
    Sądzę, że bardzo, bardzo dobrze sobie radzisz z narracją drugoosobową :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , staram się :)
      Opowiadanie od początku miało swój zarys - opowiadania krótkiego ;)

      Usuń
  2. Gabrysia dostała swój znak :) Mam tylko nadzieję, że zrozumie iż w życiu kocha się więcej niż jedną osobę, a to czy to będzie wielka miłość, zależy już od nas samych:)

    Szkoda, że to będzie już koniec. Ale wszystko ma swoje zakończenie, więc czekam z niecierpliwością jak to się wszystko potoczy.
    Całuję, Faith. :**

    OdpowiedzUsuń