Prolog
Siedzisz nad rzeką a łzy kapią Ci strumieniem . Przyzwycziłaś się już .
Odbierasz łzy jak coś naturalnego , jak coś do czego już przywykłaś . Do
bólu po utracie ukochanego , też przywykłaś . Tłumaczysz sobie , że tak
musiało być . Ciągle czujesz jego obecność . W nocy go widzisz ... sen przywołuje Wasze wspaniałe
wspomnienia , chwile spędzone razem . Widzisz jego uśmiechniętą twarz ,
która Cię woła . Ale zaraz potem ukazuję się coś znacznie gorszego ...
Coś co chcesz wymazać z pamięci już na zawsze . Widzisz moment kiedy ,
On odjeżdża . Kiedy motor
rusza i robi jedno okrążenie . Uśmiechasz się , bo wierzysz , że wygra
wyścig ... Nie wygrał ... Przegrał...to co najcenniejsze . PRZEGRAŁ
własne życie . Biegniesz do Niego , ale nikt nie chce Cię tam wpuścić .
Płaczesz , nie wiesz jeszcze co tak na prawdę się stało . Serce
podchodzi Ci do gardła . Czujesz tylko strach ... strach przed utratą
ukochanej osoby . Dopiero po wypadku , po uświadomieniu sobie , że Jego
już nie ma , czujesz prawdziwy ból , który rozrywa Cię od środka .
Słyszysz ludzi , którzy bezmyślnie powtarzają : " Jesteś młoda , ułożysz
sobie życie " . Przytakujesz , nieobecna i roztargniona . Ciągle
łudzisz się , że to Tylko zły sen . Łudzisz się , że zaraz On stanie
obok Ciebie i znowu się uśmiechnie . Z letargu wybudza Cię życie
codzienne , które prawdo podobnie nigdy już nie będzie miało sensu ...
Po jakimś czasie ktoś zaczyna Cię wspierać ,powtarzać , że to przecież
nie koniec świata . Widzisz w tym kimś przyjaciela , wsparcie ... W
końcu przychodzi uczucie ... z całych sił pragniesz się przed tym bronić
. Czujesz , że nie jesteś gotowa . Nadal go kochasz ...
***
Prolog wcześniej , bo spodobała mi się ta historia i chcę ją już zacząć ;D
Prolog dedykuję Madzi :*
Poza tym przed świętami nie miałabym czasu .. sprzątanie w domu , pomoc mamie , próby chóru , wyjazd itd ..
Jeśli ktoś to będzie czytał to niech zostawi chociaż malutki komentarz , bo po ostatniej historii mam dylemat .
No nic , do następnego ;D Ukaże się niedługo :)
Dziękuję :*
OdpowiedzUsuńJuż wiem, że będzie to historia z gatunku tych, które lubię najbardziej...
Komentuję, bo czytać rzecz jasna będę, choćby nawet jako jedyna... ale pewnie nie :)
A Ty, Skarbie, pisz. WARTO. :*
Naprawdę świetny prolog... Podoba mi się taki nietypowy sposób pisania - z jednej strony fajnie wprowadza do opowiadania, a z drugiej zachowuje trochę takiej "tajemniczości". Będę czytać na pewno! :*
OdpowiedzUsuń